Praca w zakładzie pogrzebowym
Moja praca? A więc źródło utrzymania zapewniają mi pogrzeby. Katowice, to miasto jak każde inne, gdzie ludzie rodzą się i umierają. Dziwi to kogoś? Taka kolej rzeczy, nie ma się nad czym zastanawiać. Nie ulegam zbytnim sentymentom, dlatego zdecydowałam się otworzyć zakład pogrzebowy. Katowice to spore miasto, więc nie martwię się o bankructwo. Ktoś może zarzucić mi gruboskórność? No cóż. Gdyby ktoś, już tyle razy jak ja uczestniczył w pochówku, podobnie zobojętniałby na tą kwestie i traktował ten zawód jak każdy inny. Uważam, że gdy na rodzinę spadnie nagła wiadomość o śmierci kogoś bliskiego, ważne jest żeby zlecić komuś organizacje całego pogrzebu. I od tego ja jestem, załatwiam wszelkie usługi pogrzebowe. Katowice są mi wdzięczne. Zajmuje się organizacją transportu dla nieboszczyka, wybieram odpowiednią kwaterę na cmentarzu. Załatwienie kwiatów, kościelnego i księdza to również należy do moich obowiązków. Wywieszanie nekrologów i redakcja ich jest chyba najtrudniejszym zadaniem. Ciężko dobrać ostatnie słowa pożegnania.
Tags: Dom, transport, bank